piątek, 14 lutego 2014

Naszyjnik Królowej Kier

Ten naszyjnik powstał jako inspiracja dla biorących udział w wyzwaniu Szuflady. Tematem jest serce. Wzięłam się za to z trochę innej strony. Od dawna uwielbiam Tima Burtona, a on często ubiera swoich bohaterów w czarno-białe paski, stąd kolorystyka. Poza tym skoro to kolia Królowej Kier (to nazwa z książki, w filmie Czerwona Królowa), jednej za bardziej charakterystycznych postaci "Alicji w krainie czarów". to użycie kolorów kart jest zasadne. Serduszka to drobne czerwone koraliki, którymi jest wykończony naszyjnik oraz łączniki części centralnej z bocznymi. Centralnym punktem jest biały jadeit, wokół którego powszywałam trzy rzędy koralików. Całość została przytwierdzona do plecionki z sutaszu w ukośny wzór. Naszyjnik jest dość duży, idealny dla kogoś z przerostem ego jak Królowa Kier ;). Chyba ja go sobie zostawię, bo pasuje do mojej garderoby i osobowości...
Zgłaszam też go do wyzwania "Alicja w krainie czarów" w Kreatywnym Kufrze.






11 komentarzy:

  1. Padlam.. Znokautowalas mnie. Cuuuuudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze mi się go robiło. Jest totalnie w moim stylu. Dzięki za miłe słowa!

      Usuń
  2. Niesamowity.Podziwiam i podziwiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Już go widzę do jakiejś prostej, klasycznej kiecki w stylu lat 60- tych.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten naszyjnik jest wspaniały :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ ten naszyjnik jest niesamowity

    OdpowiedzUsuń

Dodawanie komentarzy zostało wstrzymane. Zapraszam na http://lolissa.blogspot.com

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.