Pokazywanie postów oznaczonych etykietą broszka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą broszka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 października 2014

Kanciasta broszka "Bratek"

Pamiętacie moje kanciaste broszki? Oto rozwinięcie ich idei w postaci fioletowo-beżowej broszki, którą nazwałam "Bratek" - trochę przez kolory, a trochę przez kształt. Jest ona inspiracją dla biorących udział w nowym wyzwaniu Szuflady, którego tematem jest fiolet. Zachęcam do wzięcia udziału. Kocham fiolet i nic na to nie poradzę...







Chciałam też zachęcić do zerknięcia do nowego numeru Beading Polska (nr 05/2014), którego tematem jest mój ukochany sutasz. Znajdziecie tam też zaprezentowane przez magazyn prace wyróżnionych w Szufladzie, co napawa mnie szczególną dumą. Kiedy to zobaczyłam, poczułam, że to naprawdę coś, genialna, prestiżowa nagroda! Oprócz tego jest tam mój tutorial (s. 30-33). Magazyn można kupić tutaj i wielu kioskach na terenie całej Polski.




czwartek, 18 września 2014

Gotyckie kolczyki i broszka z jedwabiu

Dzisiaj chciałam Wam przedstawić coś zupełnie innego, czego jeszcze na moim blogu nie było. To efekt moich wielomiesięcznych, pozasutaszowych poszukiwań. Projekty bardzo długo dojrzewały w mojej głowie, a jeszcze dłużej w szufladzie. Wszystkie elementy biżuterii są połączeniem kilku technik, których zdążyłam niedawno wypróbować i połączyłam je w jedno: shibori, haft koralikowy i haft wstążeczkowy. Tym ostatnim nie chwaliłam się, bo robiłam mniej udane próby. Z shibori wzięłam kształty elementów i jedwab, jednak rozpostarłam do płasko naciągając na ramę i materiał nie jest fantazyjnie barwiony. Ogólnie bardzo dużo uwagi poświęciłam wszystkim elementom, są bardzo starannie wykonane i wykończone cienką skórką. Są naprawdę leciutkie, pomimo swoich rozmiarów.

Pierwsze kolczyki są czarne. Zostały zrobione z czarnego jedwabiu, ozdobione koralikami TOHO w czarnym kolorze i o wykończeniu matowym, a w środku znajduje się czarna szyfonowa róża. U dołu wszyłam czarne, matowe koraliki szklane w kształcie łez. Całość zawieszona jest na srebrnym biglu.



W drugiej parze zaszalałam z kolorem :) Użyłam czarnego jedwabiu, fioletowych i czarnych koralików, w tym O bead. W środku znajduje się fioletowa róża, a całość zawieszona jest na srebrnym biglu.




Trzecim elementem jest broszka. Miały być kolczyki, ale chciałam zrobić inny kształt i trochę dziwnie wyglądały, więc powstała broszka. Użyłam czarnego jedwabiu, czarnego filcu do zrobienia listków, bordowej szyfonowej wstążki do zrobienia róży i koralików: czerwonych, bordowych i czarnych. Bardzo lubię owalne kształty.


poniedziałek, 15 września 2014

Kanciaste broszki

Rzadko zdarza się, bym jednego dnia opublikowała więcej niż jednego posta, ale czasem muszę się wstrzymać z inspiracjami do szufladowych wyzwań. Tym razem chciałam też zaprezentować mini kolekcję kanciastych broszek, w których powielam wzór Kanciastych kolczyków. Są wykonane ze sznurków sutasz, koralików Tile oraz TOHO. Dzięki Asi z bloga Bluefairy mogę także zaprezentować ich tył :)

Pierwszą z nich jest broszka "Wieczorna mgła" w kolorach szarym i jasnoniebieskim. Pojechała do Olgi z bloga Paciorkowiec, zwyciężczyni mojego tajnego candy. Swoim komentarzem wzruszyła mnie, rozbawiła i wzmocniła, więc ta broszeczka pojechała do niej. Niedługo zrobię jawne candy.




Druga to "Rogata" broszka, inspiracja do mojego ostrego "Otwórz Szufladę". Jest w kolorach czarnym i czerwonym, wykończona koralikami TOHO i ostymi Spike.



Trzecia to mój taki "kolorystyczny żart". Nazywa się "Bananowa", bo znajdziecie tutaj kolory dojrzałych i niedojrzałych bananów, a także ich miąższu :). Nie przepadam za bananami, ale jest wesoła.




Ostatnia jest już spokojna, w brązach i beżu. 





Które kolory najbardziej Wam się podobają?


poniedziałek, 17 marca 2014

Broszka koralikowa w kształcie motyla Monarchy

Ta broszka jest inspiracją do wyzwania w szufladzie. Po raz pierwszy zrobiłam element używając haftu koralikowego. Inspiracją był wędrowny motyl Monarcha, którego piękno mnie zachwyciło. Nie lubię pomarańczowego, ale kocham czarny.
Broszka składa się z pięciu elementów, każdy ozdobiony dużą ilością koralików, głównie TOHO. Zrobiłam rysunek motyla, według którego później wykonałam całość. Nie będę ukrywać, że był to dla mnie wielki wysiłek, bo po raz pierwszy zrobiłam coś tą techniką, ale mam nadzieję, że będę w tym tylko lepsza.

Pamiętajcie o moim CANDY!!!







sobota, 1 marca 2014

Broszka "Zachód słońca"

Prezentowana broszka jest inspiracją dla biorących udział w wyzwaniu szuflady, którego tematem jest afrykański zachód słońca. Użyłam siedmiu kolorów sznurka sutasz, różnych koralików TOHO, koralików drewnianych (czarne u podstawy) oraz koralików Teardrop. W centrum znajduje się ciemnożółta perełka w kształcie oliwki. Pomysł jest dość prosty, dodatkowo nawiązuje do mojego ulubionego stylu w sztuce: art deco.
Zapraszam do wzięcia udziału w wyzwaniu i bardzo dziękuję za pozostawione komentarze! 







niedziela, 3 listopada 2013

Broszka "Subtelny turkus"



Broszka została zrobiona z trzech kolorów sznurka sutasz: turkusowego, ciemnobeżowego i ecru. Do tego powszywałam perełki, koraliki Toho i inne elementy. Chciałam dać też koraliki spike (kolce), ale zrezygnowalam, dlatego nazwałam broszę "subtelną". A "turkusowa", bo w środku jest akrylowy koralik w kolorze turkusowym. Moja kuzynka, dla której ją zrobiłam, sama wybrała kolory sznurków. Moim zdaniem to naprawdę piękne zestawienie.


                                  


                         

niedziela, 27 stycznia 2013

Broszka "pełnia księżyca"

Tę broszkę zgłosiłam do wyzwania "romantyzm". Specjalnie uważałam, aby to nie było zbyt mroczne, tylko trochę niepokojące i melancholijne. Księżyc jest elementem wielu obrazów, a sam sobie jest bardzo tajemniczy, to uczyniłam go tematem głównym plus poskręcane drzewo, prawie jak na obrazie Caspara Friedricha.
Użyłam pięciu kolorów sznurka sutasz i pięciu rodzajów koralików TOHO. W centrum udaje księżyc koralik ceramiczny crakle. Taka ciekawostka: drzewo zrobiłam z jednego kawałka sznurka, tylko bardzo długiego. Bez koralików ponaszywanych na tle całość nie prezentowała się biżuteryjnie.





wtorek, 16 października 2012

Broszka w stylu secesyjnym

Po dłuższej przerwie powracam. Tym razem inspiruję się stylem "art nouveau", czyli secesją. Jest to z wielu powodów wspaniały nurt w historii sztuki, zwłaszcza w malarstwie. Ja jednak od wielu lat jestem zapatrzona w innego twórcę, za którego dzieła dałabym sobie nerkę odciąć, chociaż pewnie byłaby za tania. Jest to Rene Lalique, który tworzył zapierającą dech w piersiach biżuterię, nie do odtworzenia. Jest kilka rzeczy charakterystycznych dla biżuterii secesyjnej: ważniejsza forma niż materiały (kamienie półszlachetne); używanie kaboszonów, materiały: opale, często złoto, perły; asymetria; motywy roślinne, owady, kobiece twarze; używanie linii w kształcie litery "S". Do zrobienia broszki użyłam  opalizującego kaboszonu z akrylu, do tego sznurki sutasz w kolorze złotym, beżowym i szmaragdowozielonym. Dół broszki zakończony jest perełką Swarovski w kolorze śmietankowym. Do tego użyłam dwóch rodzajów perłowych koralików TOHO i dwóch jasnozłotych perełek. Jest delikatnie asymetryczna.





niedziela, 26 lutego 2012

Broszka - passiflora

A to dzieło mojej kuzynki Marty zrobione pod moim okiem. Na uwagę zasługuje bardzo ładne zestawienie kolorów tej broszki i duża liczba wszytych koralików jak na takie maleństwo. Użyła onyksów. Brawo!


poniedziałek, 13 lutego 2012

Asymetryczna broszka - niebiesko-brązowa

Mam już dość dbania o symetrię. Oto coś zupełnie innego. Trójkolorowy sutasz złożony z jednej złotej i czterech niebieskich perełek, ozdobiona koralikami, w tym rurkami oraz granatowym sznurkiem. Jak dla mnie przyjemna, stonowana kolorystyka. Szczególnie jestem dumna z wszycia promieniście koralików- rurek. Sam projekt też był dużym wyzwaniem, bo znowu długo na niego patrzyłam, żeby coś ciekawego dodać z tego. co mam w domu.


Broszka- cytrynka

Ta broszka została skomponowana przy użyciu dwóch kolorów- zielonego i żółtego. Korpus był nudny i brzydki, więc na podstawie dość ograniczonego asortymentu koralików skomponowałam nadbudowę. Całość jest całkiem spora. Centralnym punktem są dwa koraliki, które jednak sporo różnią się od siebie, żeby całość nie buła taka symetryczna i poprawna.