Pokazywanie postów oznaczonych etykietą shibori. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą shibori. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 9 października 2014
Kolczyki "Wieczorna mgła"
Ostatnio coś mało robiłam biżuterii shibori, ale już to naprawiam. Trochę zatęskniłam :), ale pojawiły się nowe kolory i poczułam wewnętrzny przymus twórczy. Prezentowane kolczyki zostały zrobione ze wstążki shibori (kolor Cool Ash), koralików TOHO, kryształków Swarovski, koralików Fire Polish, uroczych koralików w kształcie kwiatków oraz metalowych elementów. Całość jest zawieszona na srebrnych biglach. Tył wykończyłam cudną metalizowaną skórką.
wtorek, 24 czerwca 2014
Kolczyki shibori "Jemioła"
Prezentowane kolczyki zostały zgłoszone do konkursu korallo (TUTAJ). Widziałam, że zgłoszono naprawdę dużo pięknych prac. Zacznę od kształtu: kocham art deco i na mojej jednej z tablic pinterest znajduje się urocza tapeta w "wachlarze". Przeniosłam z małą modyfikacją kształt na filc, na którym rozciągnęłam wstążkę i umieściłam opleciony TOHO zielony kryształek Rivoli. Dół wykończyłam taśmą kupioną w pasmanterii oraz koralikiem fasetowanym w kształcie łzy ze sztucznego opalu. Boki wykończone koralikami TOHO, a tył jasnozielonym filcem. Miało być art deco, a wyszło art nouveau, czasem tak bywa. I wyszły nawet eleganckie :)
poniedziałek, 16 czerwca 2014
Kolczyki shibori "Płatki róży"
Kolczyki powstały na wyzwanie Kreatywnego Kufra, którego tematem jest baśń "Piękna i Bestia". Długo się zastanawiałam jak ugryźć temat: czy skupić się na pięknej czy na bestii, czy na obojgu. Po dłuższym namyśle wybrałam magiczny przedmiot, który pojawia się w baśni, mianowicie różę. Ten zaklęty kwiat miał wyznaczać czas trwania uroku. Jej delikatne płatki świetnie oddaje wstążka shibori: plisowania i dwa kolory podkreślają różany charakter kolczyków. Postanowiłam zaryzykować i użyłam czerwonego Rivoli, który oplotłam różowymi koralikami. Brązowe koraliki TOHO podkreślają to, że róża przekwita. U dołu są różowe kule jadeitowe i krople akrylowe. Całość została wykończona filcem, a brzeg różowymi koralikami TOHO. Bardzo dziękuję Asi Bluefairy, która udzieliła mi kilku wskazówek co do wykończenia tyłu pracy. Rivoli został ozdobiony koralikami według schematu Weraph z moją modyfikacją polegającą na zmianie wielkości koralików.
A co do koloru róż: w mojej wyobraźni jest czerwona róża zrzucająca płatki umieszczona pod kloszem, z bajki Disneya.
A co do koloru róż: w mojej wyobraźni jest czerwona róża zrzucająca płatki umieszczona pod kloszem, z bajki Disneya.
czwartek, 29 maja 2014
Beżowe kolczyki shibori
Macie czasem tak, że im bardziej coś wam się nie udaje, tym więcej o tym myślicie i próbujecie na siłę jeszcze raz coś zrobić? Ja tak mam z shibori. Tymi kolczykami odzyskałam spokój. Nie są w moim stylu, ale są urocze. Użyłam beżowej jedwabnej wstążki, Rivoli Swarovski (kolor sunflower) i dwóch rodzajów koralików TOHO. Zawieszone są na antyalergicznych biglach, wykończone akrylowym koralikiem w kształcie kropli, ze złotymi dodatkami i Firepolish.
Daję sobie spokój z shibori na jakiś czas, wracam do sutaszu.
I jeszcze jedna ważna sprawa: zajrzyjcie tutaj http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2014/05/4-urodziny-szuflady.html - są do wygrania ciekawe nagrody!
Daję sobie spokój z shibori na jakiś czas, wracam do sutaszu.
I jeszcze jedna ważna sprawa: zajrzyjcie tutaj http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2014/05/4-urodziny-szuflady.html - są do wygrania ciekawe nagrody!
środa, 28 maja 2014
Fioletowe kolczyki shibori
Kolejne moje zmaganie z jedwabną wstążką shibori zaowocowało tymi oto kolczykami. Oplecione rivoli (tak "po mojemu": rozmiarem 8 i 6 TOHO), koraliki no i wstążka.
Robienie biżuterii ze wstążki to trudna sztuka. Przedwczoraj zepsułam kolczyki, dzisiaj rano także. To jest tak, jak ponosi fantazja. Trzeba uważać, bo wstążki są nierówno plisowane i farbowane, więc kolczyki mogą naprawdę się między sobą różnić. Na razie muszę rozważyć, czy ten romans może przerodzić się w coś więcej... Z takim szalonym i zmiennym partnerem ciężko o stabilizację, za to łatwo o łzy i rozczarowanie.
Robienie biżuterii ze wstążki to trudna sztuka. Przedwczoraj zepsułam kolczyki, dzisiaj rano także. To jest tak, jak ponosi fantazja. Trzeba uważać, bo wstążki są nierówno plisowane i farbowane, więc kolczyki mogą naprawdę się między sobą różnić. Na razie muszę rozważyć, czy ten romans może przerodzić się w coś więcej... Z takim szalonym i zmiennym partnerem ciężko o stabilizację, za to łatwo o łzy i rozczarowanie.
poniedziałek, 19 maja 2014
Komplet shibori "Las tropikalny"
To moje drugie, tym razem bardziej śmiałe, podejście do shibori. Trochę bałam się tego zielonego, ostrego koloru, takiego jaskrawego. Inspiracją były zielone papugi, co podkreśla tył pracy, który bije po oczach, no i kolor wstążki. Do tego shibori jest techniką tworzenia, która wymaga użycia dużej ilości różnego rodzaju ozdób, podczas gdy ja lubię raczej rzeczy proste. Nie będę już narzekać, bo wyszło całkiem dobrze.
Do rzeczy: komplet został zrobiony z jedwabnej wstążki shibori w odcieniach zieleni, ozdobiony zielonymi, oplecionymi koralikami TOHO Rivoli. Oprócz nich na kolczykach znajdują się różne koraliki TOHO, koralik akrylowy w kształcie łzy oraz kwadratowy element ozdobny w kolorze miedzianym. Z kolei bransoleta ma szerokość 6 cm i puściłam wodze fantazji: upięłam jedwab asymetrycznie i dodałam wszystkiego, co miałam w domu i było odpowiednio zielone, brązowe oraz brązowozłote: TOHO, listki, kwiatki, firepolish, kulki itd. Niestety, wyszło moje upodobanie kolorystyczne: mam mało zielonych rzeczy, bo najwięcej to mam niebieskich i czarnych. Nie wiem czy zwróciłyście uwagę, że po raz pierwszy chyba fotografuję tył pracy.
Już niedługo zrobię komplety w innych kolorach :)
Do rzeczy: komplet został zrobiony z jedwabnej wstążki shibori w odcieniach zieleni, ozdobiony zielonymi, oplecionymi koralikami TOHO Rivoli. Oprócz nich na kolczykach znajdują się różne koraliki TOHO, koralik akrylowy w kształcie łzy oraz kwadratowy element ozdobny w kolorze miedzianym. Z kolei bransoleta ma szerokość 6 cm i puściłam wodze fantazji: upięłam jedwab asymetrycznie i dodałam wszystkiego, co miałam w domu i było odpowiednio zielone, brązowe oraz brązowozłote: TOHO, listki, kwiatki, firepolish, kulki itd. Niestety, wyszło moje upodobanie kolorystyczne: mam mało zielonych rzeczy, bo najwięcej to mam niebieskich i czarnych. Nie wiem czy zwróciłyście uwagę, że po raz pierwszy chyba fotografuję tył pracy.
Już niedługo zrobię komplety w innych kolorach :)
piątek, 25 kwietnia 2014
Różowo-szara bransoleta shibori
Długo zastanawiałam się o jaką technikę rozwinąć mój sutasz, czym się jeszcze mogę zająć. Naturalnym kierunkiem jest beading, ale próbowałam i to nie dla mnie, jest za ciężkie i zbyt skomplikowane. Kiedy pierwszy raz zobaczyłam shibori wiedziałam, że muszę to zrobić. Kupiłam trzy różne wstążki jedwabne shibori i wybrałam tę, której kolory podobały mi się najmniej. Bransoletę wykonałam trochę intuicyjnie, pewnie kolejne będą bardziej udane. Jej rdzeń jest metalowy, wykonana ze sztucznej skórki i jedwabnej wstążki shibori. Brzeg wykończyłam koronką. Ozdobiłam kryształkami Swarovskiego Rivoli, oplecionymi TOHO według schematu opracowanego przez Weraph (jest genialna!) oraz różnymi innymi koralikami. Już nie mogę się doczekać robienia kolejnych rzeczy z shibori!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)

