poniedziałek, 16 czerwca 2014

Kolczyki shibori "Płatki róży"

Kolczyki powstały na wyzwanie Kreatywnego Kufra, którego tematem jest baśń "Piękna i Bestia". Długo się zastanawiałam jak ugryźć temat: czy skupić się na pięknej czy na bestii, czy na obojgu. Po dłuższym namyśle wybrałam magiczny przedmiot, który pojawia się w baśni, mianowicie różę. Ten zaklęty kwiat miał wyznaczać czas trwania uroku. Jej delikatne płatki świetnie oddaje wstążka shibori: plisowania i dwa kolory podkreślają różany charakter kolczyków. Postanowiłam zaryzykować i użyłam czerwonego Rivoli, który oplotłam różowymi koralikami. Brązowe koraliki TOHO podkreślają to, że róża przekwita. U dołu są różowe kule jadeitowe i krople akrylowe. Całość została wykończona filcem, a brzeg różowymi koralikami TOHO. Bardzo dziękuję Asi Bluefairy, która udzieliła mi kilku wskazówek co do wykończenia tyłu pracy. Rivoli został ozdobiony koralikami według schematu Weraph z moją modyfikacją polegającą na zmianie wielkości koralików.
A co do koloru róż: w mojej wyobraźni jest czerwona róża zrzucająca płatki umieszczona pod kloszem, z bajki Disneya.






28 komentarzy:

  1. bardzo ciekawa interpretacja, wykonanie też:) ta technika jest chyba jeszcze mało znana - "na żywo" jeszcze nie widziałam nikogo w takiej biżuterii (a szkoda)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dość nowa technika w Polsce, na internecie widziałam ją wielokrotnie i zastanawiałam się co to takiego. Wymaga dużo delikatności przy tworzeniu i przy noszeniu...

      Usuń
  2. w moim ulubionym kolorze, śliczne są :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. NIe lubię różowego jasnego, ale taki nasycony jest dla mnie ok :)

      Usuń
  3. Prawdziwe platki roz :) Cudownie zrobilas owe kolczyki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję. Może nie widać, ale shibori to róż i jasny brąz. Zrobiłam trzy kolczyki, bo jeden nie był podobny do drugiego. To spora wada shibori

    OdpowiedzUsuń
  5. ale sprytnie udało Ci się skomponować tą biżuterie z tyloma różnymi dodatkami, te różowe paski to wstążka? myślałam, że rzemyki zamszowe. Pięknie to wygląda - trudno się ozdabia rivoli tym sposobem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Początkowo ozdabianie Rivoli tym sposobem to dramat dla kogoś, kto nie ma z koralikowaniem nic wspólnego. Zwłaszcza że ja nie mam TOHO o15 tylko większe. Metodą prób i błędów dopasowałam ilość o11. Instrukcja Weraph jest bardzo dokładna i bardzo ją polecam.

      Usuń
  6. Piękne :) i faktycznie płatki róży niemal jak żywe :) Bardzo ciekawa interpretacja - widzę, że romans z shibori jednak kwitnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Powoli dojrzewam do tego, by rozszerzać sutasz o inne rzeczy, ale jak na razie tylko w kręgu biżuterii

      Usuń
  7. Piękne są Olu!
    I bardzo różane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Róże są cudowne, a natura to wspaniałe zródło inspiracji!

      Usuń
  8. kolczyki w tej technice wyglądają naprawdę niezwykle!
    Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niesamowita interpretacja, chociaż płatki róż zawsze kojarzą mi się z kościelnymi procesjami majowymi to od teraz będą tylko z Twoimi kolczykami:) Trzymma za nie kciuki!
    Całkiem zgrabnie wyszedł Ci ten tył!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Nie jestem fanką różowego, a kupiłam taką wstążkę. Czekała, czekała i się doczekała odpowiedniego konkursu :)

      Usuń
  10. Przepiękne kolczyki! Połączenie odcieni różu z czerwienią rivoli było strzałem w dziesiątkę! Powodzenia w wyzwaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Moim zdaniem łączenie czerwonego z różowym jest nieco ryzykowne, ale co tam :)

      Usuń
  11. Ah shibori <3 idealny kształt, pięknie uformowana wstążka, są bardzo kobiece!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Miło mi, że otrzymałam komentarz od tak zdolnej osoby jak Ty!

      Usuń
  12. Przepiękne prawdziwe płatki róż

    OdpowiedzUsuń
  13. Te kolczyki są niesamowite!

    Pozdrawiamy,
    www.tworzymykwiaty.pl

    OdpowiedzUsuń

Dodawanie komentarzy zostało wstrzymane. Zapraszam na http://lolissa.blogspot.com

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.