niedziela, 19 maja 2013

Naszyjnik inspirowany architekturą gotycką

Ten naszyjnik zainspirowany został architekturą gotycką. Użyłam koloru sznurka najbardziej zbliżonego do fasad gotyckich katedr. W górnej część stworzyłam coś na kształt fryzu z trójlistnym szlaczkiem ozdobionym koralikami TOHO, który miał nadać całości elegancki i lekki wygląd. Dolna część była z kolei inspirowana ostrymi łukami gotyckimi, bardzo trudnymi do odtworzenia w sutaszu. Pomiędzy nimi, jakby trochę odwrotnie do tego, jak ozdobione są otwory okienne, wypełniłam maswerkami. W centralnej część użyłam motywu czwórliścia i w tej części elementy związane są z tą liczbą, obok z liczbą trzy, a zewnętrze przestrzenie miedzy łukami wypełniłam koralikami w odpowiednim kolorze. Przestrzeń między centralnymi łukami ozdobiłam koralikami połączonymi na kształt kwiatonu - kolejnego detalu architektonicznego. 

Ogólnie tworząc pracę chciałam oddać jak najwięcej elementów inspirowanych architekturą gotycką: od koloru, poprzez kształty, mnogość detali i ostre łuki. Zgłaszam na wyzwanie Kreatywnego Kufra.





18 komentarzy:

  1. Przepiękna praca, inna niż wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, starałam się inaczej zinterpretować temat.

      Usuń
  2. Zanim jeszcze dostrzegłam tytuł pomyślałam - gotyk!
    Ciekawy pomysł i przepiękny efekt. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że widzisz w tym gotyk :)

      Usuń
  3. praca rzeczywiście już na pierwszy rzut oka nawiązuje do gotyku. Świetna robota :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robiłam go z myślą o wyzwaniu Kreatywnego Kufra, dziękuję :)

      Usuń
  4. Pomysł niepowtarzalny, trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna robota, widać że się napracowałaś. Powodzenia w wyzwaniu, wg mnie masz ogromne szanse na nagrodę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Raz na jakiś czas mam potrzebę zrobienia czegoś innego. Te naszyjnik kosztował mnie naprawdę wiele pracy, a od ogłoszenia wyzwania myślałam nad jego kształtem. W czasie pracy miałam niskie morale, bo cały czas szyłam, a nie było widać efektów. Do tego jest inny niż to, co robię zwykle, więc nie byłam przekonana o wyniku pracy. Miłe komentarze to miód na moje serce!

      Usuń
  6. Ale się napracowałaś - niesamowity efekt. Inny niż wszystkie i piękny!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzymam kciuki! Uwielbiam Twoją biżuterię :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widziałam na "żywo" - piękna rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się, lubię takie dodatki. :P

    OdpowiedzUsuń
  10. O to moc sznureczka:)) , kolejny raz udowodniłaś ,że sutasz nie ma granic , bardzo fajna forma od razu przypomina gotycka katedrę

    OdpowiedzUsuń
  11. O to moc sznureczka:)) , kolejny raz udowodniłaś ,że sutasz nie ma granic , bardzo fajna forma od razu przypomina gotycka katedrę

    OdpowiedzUsuń

Dodawanie komentarzy zostało wstrzymane. Zapraszam na http://lolissa.blogspot.com

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.