czwartek, 10 lipca 2014

Pomarańczowy naszyjnik z bursztynem

Oto naszyjnik stanowiący inspirację dla biorących udział w konkursie Szuflady.
Pomysł jest dość prosty. Użyłam jasnopomarańczowego, pomarańczowoczerwonego, brązowego oraz metalizowanego na kolor pomarańczowy sznurka sutasz. Ten ostatni szyło się kiepsko, trzeba bardzo uważać by nie pozaciągać nitek. Pomiędzy sznurek wszyłam różne koraliki TOHO oraz szklane matowe perełki w kolorze brązowym. Centralną część naszyjnika stanowi prawdziwy bursztyn z recyklingu :). Kupiłam go na targach minerałów, był trochę tańszy przez delikatną nieregularność. Pierwotnie stanowił serce broszki, którą zrobiłam niespełna dwa lata temu... Teraz ma godniejszą oprawę, bo z koralików TOHO, pewnie za jakiś czas odrodzi się w nowej formie ;)










14 komentarzy:

  1. Piękny, robi wrażenie! :) Bursztyn na pewno jest zachwycony metamorfozą i świetnie się sprawdza w nowej roli (chociaż w granacie też było mu do twarzy) :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) a może będzie mu dobrze w zieleni albo w szarosciach? ;D

      Usuń
  2. Bardzo lubię bursztyn i wszystko co ma jego kolor, to takie płynne złoto:) Ogromnie podoba mi się Twój naszyjnik, sprawia wrażenie płonącego lub świecącego jakimś wewnętrznym światłem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Bursztyny są niezwykłe. A dodanie metalizowanego sutaszu podkreśliło ciepły blask bursztynu.

      Usuń
  3. cudowny i jaki piękny jak idealny letni zachód słońca

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Jak zwykle Twój komentarz poprawia mi humor!

      Usuń
  5. Bardzo lubię bursztyny, zwłaszcza w czerni i srebrze wydawały mi się jakieś magiczne, ale patrząc na Twój naszyjnik widzę, że nie tylko te kolory dodają im uroku ;)
    imponująca praca, jestem naprawdę pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest totalny przypadek. Nienawidzę pomarańczowego. To kolor, którego praktycznie nigdy nie używam i w życiu, i w sutaszu. Ale temat wyzwania był taki, więc odrzuciłam preferencje i poświęciłam bursztyn. Dziękuję za miłe słowa!

      Usuń
  6. Jak cudnie u Ciebie zachodzi słońce :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawa forma naszyjnika i te ogniste kolory <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inspirowało mnie art deco, dziękuję :)

      Usuń

Dodawanie komentarzy zostało wstrzymane. Zapraszam na http://lolissa.blogspot.com

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.