piątek, 5 kwietnia 2013

Ostre candy

Jak obiecałam, tak robię nową zabawę candy:

- przedmiotem candy są widoczne poniżej kolczyki - do wylosowania spośród uczestników zabawy;
- dodatkowo dla jednej osoby jest przewidziana nagroda - niespodzianka - to mój wybór;
- ostatni dzień zabawy to 26.04.2013;
- zapraszam do zabawy każdego, wysyłka na terenie Polski.

Oto zasady:
- dodaj mój blog do obserwowanych;
- podlinkuj baner zabawy (umieszczony poniżej) na swoim blogu umieszczając go w pasku bocznym, link powinien prowadzić do tego posta;
- pozostaw komentarz z kolejnym numerem zgłoszenia;
- napisz dlaczego podoba Ci się biżuteria ze sznurków sutasz.

Dziękuję za udział w zabawie i pozdrawiam!



Kolczyki zostały wykonane z czarnego sznurka sutasz, koralików akrylowych, koralików TOHO, taśmy z cyrkoniami oraz uroczych kolców.





104 komentarze:

  1. Pierwsza!!! Obserwuję od dawna, lubię biżuterię sutasz, bo jest elegancka, a robienie jej jest dla mnie nadal tajemnicą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do dokładnego przeczytania posta z wynikami ostatniego candy - gorąco zachęcam i pozdrawiam.

      Usuń
  2. 2. sutasz jest dla mnie jeszcze wielka zagadką , ciągle wydaje mi się ,ze będę tak potrafiła zrobić ,ale im więcej oglądam tym przestaję wierzyć ,że i ja kiedyś .... nauczę się ... Od dawna ślinię się na jakikolwiek drobiazg tą techniką , którą uważam za niesamowitą , nieziemską , oryginalną i niewymierną ..... to dzieła sztuki ...Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro ja się nauczyłam, to każdy potrafi. Kosztowało mnie to wiele nerwów (rzucałam robótką, prułam, czasem cięłam całość w nerwach i wyrzucałam do kosza) i bólu (na początku wielokrotnie dźgałam się igłą). Ale warto, bo rozwijają cierpliwość, pozwalają skupić uwagę i realizować pomysły na kształty i zestawienia kolorystyczne,
      pozdrawiam

      Usuń
  3. 3. Zaglądam dziś do Ciebie a tu taka niespodzianka:D
    pewnie,że korzystam i się zapisuję po te cuda sutaszowe:)
    Uwielbiam sutasz, jest elegancki i bardzo wytworny w zależności od kolorystki pasuje do każdej kreacji na każdą okazję, mam już kilka sutaszowych kolczyków ale ja po prostu kocham tą technikę i nie mogę przejść obojętnie koło Twoich słodkości:D
    może kiedyś spróbuję sama coś stworzyć ale na dzień dzisiejszy wolę podpatrywać Twoją wyjątkową biżuterię, pozdarawiam:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło to czytać, pozdrawiam

      Usuń
  4. 3. Sutasz jest świetną i bardzo piękną metodą tworzenia biżuterii. Najbardziej podoba mi się to, że jest tu nieograniczona możliwość zrobienia nowego wzoru. Do tego biżuteria jest bardzo elegancka. Podziwiam osoby, które podejmują się takiej ciężkiej pracy. Muszą znaleźć czas, aby stworzyć te cudeńka, jednak myślę, że tak jak mnie odpręża praca przy modelinie czy dekupaż, tak innych przy sutaszu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Numer 4. Myślę, że przy innych technikach też można się odstresować, chociaż nie próbowałam. Nie wiedziałabym, co wybrać żeby od razu tym nie rzucić w kąt :)

      Usuń
    2. Tzn. mam tak mało cierpliwości, ja tylko podziwiam tworzących innymi technikami

      Usuń
  5. 5..tak myślę..śliczne kolczyki..a dlaczego..dlatego że nie potrafię zrobić bo nie mam cierpliwości:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. 6. Przepiękne kolczyki :) Z przyjemnością ustawię się w kolejce i liczę na szczęście bo ostatni dzień zabawy to dzień moich imienin :) A dlaczego podoba mi się sutasz? Sama nie umiałabym stworzyć takiego dzieła. Biżuteria z sutaszu jest taka elegancka i potrafi pięknie ozdobić prostą małą czarną. A że ja uwielbiam proste sukienki, to takie niebanalne sutaszowe dodatki są bardzo w moim stylu :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zagladam do Ciebie a tu niespodzianka i to jaka, kolczyki sa piekne takie zadziorne ;)
    Pierwszy raz jak zobaczyłam biżuterie sutasz pomyslałam ze jest pewnie bardzo droga i nie moge sobie na nia pozwolic bo wygląda cudnie, tak bogato, elegancko, stylowo dla prawdziwych dam ale jak poszukałam informacji jak sie ja robi to az zdębiałam, ze moge sama dla siebie zrobic takie piekności.
    Dzięki Twojej szkole sutaszu poznałam podstawy, jednak juz wczoraj nie mogłam wejśc, dzis próbowałam i tez nie moge wejśc!?
    Moze dopisze mi szczęscie i dostane wspaniały prezent na okrągłe urodziny (28.04)
    Banerek wisi na nitusiek.blogspot.com
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nr 7 bo zapomniałam napisać :)

      Usuń
    2. sprawdzę to, pozdrawiam

      Usuń
    3. ja też nie mogę wejść na Twoją szkołę sutaszu :(

      Usuń
    4. Powiem to tak: wchodzi się "na adres"- to wpisywałam w dostępie. Tzn taki mail, który otrzymałam. Dostałam też maile z bloggera, że ktoś zalogował się z innego adresu. Może to jest przyczyna? W takim razie czekam na adresy mailowe te, których używacie. Żeby ułatwić dałam też link na pasku bocznym.

      Usuń
  8. 8. Koniecznie się zapisuję. Dlaczego lubię taką biżuterię? Bo jest magiczna. Te cudne sploty działają na wyobraźnię. Przy jej pomocy można nie tylko stworzyć niesamowitą, elegancką kreację (jak zauważyli poprzednicy), ale także przeistoczyć się barbarzyńską księżniczką. Każda sztuka jest niesamowita, jedyna w swoim rodzaju i opowiada własną historię. Taka biżuteria nie jest dodatkiem do ubioru, to ona dyktuje to jak się ubierzemy. Nie wiem czy inni tak mają, ale zakładając moje ulubione kolczyki od razu staję się bardziej pewna siebie u unoszę wyżej głowę. Ta biżuteria po prostu ma coś takiego w sobie. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nr 8. Witam. Dla mnie kolczyki wykonane tą techniką są cudem artystycznym. Są przepiękne!!!!! Podobają mi się rzeczy skoplikowane, a te kolczyki to,, czarna magia""!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. 8. Kolczyki są bajeczne, eleganckie i z pazurem więc chętnie stanę w kolejce ;)

    Sutasz jest jedyną techniką handmade, której nie mam odwagi spróbować. Moim zdaniem jest techniką, która wymaga najwięcej precyzji i cierpliwości. Zrobienie kolczyka to może nie sztuka ale zrobienie dwóch identycznych... tego nie ogarnę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Numer 10. Rękodzieło ma to do siebie, że nie można tworzyć dwóch rzeczy identycznych. Kolczyki powinny być siostrami, niekoniecznie bliźniaczkami :)

      Usuń
  11. Nr 8
    Dlaczego podoba mi się biżuteria sutasz?
    - bo wygląda tak, że zapiera mi dech
    - bo może być super elegancka na wielkie bale i przyjęcia, ale też na co dzień
    - bo wygląda perfekcyjnie (u Ciebie zawsze)
    - bo sama nie umiem takiej zrobić ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Numer 11. Bardzo mi miło (3. argument)

      Usuń
  12. Nr 8. Obesrwuję, benner u mnie: http://madeinmyhand.blogspot.com/
    Sutasz mi się podoba, ponieważ wygląda tak misternie, stanowi dla mnie pewną tajemnicę i po prostu - zachwyca. Póki co próbuję moją mamę namówić na zabawę tą techniką (póki co szydełkuje i robi na drutach), ale niestety z niepowodzeniem... :(
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Numer 12. Zachęcam do spróbowania!

      Usuń
  13. Wygląda na to, że
    Jestem numerem ...13 :) Tytuł filmu był inny, ale trudno. Baner pojawi się za chwile na blogu: http://boprzydasie.blogspot.com/.
    Co się zaś tyczy pytania ... powiem szczerze, że jeszcze nigdy w realu nie widziałam takich kolczyków. Obserwuję Twoje prace od jakiegoś czasu i na fotkach wyglądają przyjaźnie. Chciałabym w końcu takie wygrać, by się przekonać, czy je polubię czy nie.
    A te czarne z ćwiekami PIęKNE! Pasowałyby do mojej spódnicy z pajęczyną :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarny to jeden z moich ulubionych kolorów. I lubię też ćwieki :)

      Usuń
  14. Proszę o dopisanie do zabawy.
    Banner już u mnie:
    http://martowerekoczyny.blogspot.com/
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. 15 to będzie mój numerek
    ...a za co lubię sutasz? ...za to,że jest elegancki, misterny,...i za to,że jest dla mnie tajemnicą.
    Być może,że dzięki Twojemu edukacyjnemu blogowi za jakiś czas spróbuję coś poczynić w tej technice (i będzie to raczej prędzej niż później...ale jeszcze mimo wszystko nie wiem kiedy...)
    POZDRAWIAM SERDECZNIE :)

    OdpowiedzUsuń
  16. 16 :)
    Uwielbiam biżuterię, ale jestem dosyć wybredna pod względem jej wyboru. Dlatego uwielbiam tą, która jest ręcznie robiona. A sutasz jest oryginalny, wytworny i bardzo kobiecy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. 17. Trafiłam do Ciebie przez przypadek, ale oglądnęłam całą kolekcję Twoich kolczyków i jestem pod ogromnym wrażeniem. Te, które wkrótce komuś rozdasz są bardzo eleganckie, ale mają w sobie taki pazur. Sutasz jest oryginalny i subtelny. POZDRAWIAM!

    OdpowiedzUsuń
  18. 18. Zgłaszam się :)
    Czym jest dla mnie sutasz?
    Sutasz jest trochę jak sztuka teatralna, w której każdy sznurek odgrywa swoją ( bardzo ważną) rolę, a wszelkie koraliki/kamienie są jak rekwizyty aktorów, bez których przedstawienie nie byłoby tak efektowne.
    Ja staram się odkrywać sutasz na tyle na ile potrafię, staram się go zrozumieć jak sztukę teatralną, aby móc o nim mówić i tworzyć wspaniałe rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I świetnie ci to wychodzi!

      Usuń
    2. Dziękuję serdecznie :) Miło czytać taki komplement od Ciebie :)
      Ale mimo wszystko chciałabym kiedyś dojść do takiej perfekcji jak Ty! ;)

      Usuń
    3. Dziękuję. Jeśli chciałabyś, prowadzę bloga z podstawami sutaszu, na który zapraszam wszystkich zainteresowanych obserwatorów bloga. Wystarczy napisać do mnie maila i podać adres mailowy do dostępu (najlepiej do logowania bloggera). Osoba logująca się tym mailem w systemie ma do niego dostęp. Zapraszam!

      Usuń
  19. 19 to i ja się w kolejce ustawię po to cudeńka
    Sutasz daje nieograniczone możliwości. Może być stonowany elegancki, a może być feriom barw i kolorów. Jest jedną ze sztuk które dla mnie choć już odkryte to jeszcze niedostępne i niezgłebione

    OdpowiedzUsuń
  20. Nr 20 :) Kolczyki są świetne w takim rockowym stylu i z pazurem :D sutasz.. niepozorne, delikatne małe sznureczki... a to co z nich powstaje to istna magia i bajka.... wiec czyż byś była czarodziejką lub bajkopisarką :D I właśnie za to go uwielbiam za te malownicze historie jakie tworzy, za ten magiczny taniec barw i niezwykłych formy , nad których widokiem często zabiera dech w piersi . Ja niestety nie mam tyle cierpliwości do "malowania sutaszem", ale będę jeszcze próbować, dlatego na pewno zgłoszę się do Ciebie na blog sutasz krok po kroku:)Pozdrawiam...Kinga
    klamaja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Sutasz od dłuższego czasu zajmuje wiele mojego wolnego czasu i jak dotąd mnie nie znudził. Lubię sobie dłubać sutaszowe ozdóbki, bo mnie to niesłychanie relaksuje i daje wiele satysfakcji. I ciągle podglądam i ciągle się uczę i eksperymentuję. Ta technika ma taką zaletę, że łatwo można ją łączyć z haftem koralikowym i frywolitką - i pewnie jeszcze z innymi formami, o których nie wiem.
    Banerek tutaj: roma-dobrenaspleen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Numer 21. To prawda, że sutasz dobrze łączy się z innymi technikami, jest to świetny sposób na odejście od tradycyjnych wzorów i pokazanie czegoś całkiem nowego!

      Usuń
  22. 22. Biżuteria sutaszowa jest zupełnie inna od wszystkich innych metod wyrobu ozdób, nie można jej do niczego porównać przez co ma swój urok a niestety sama nie umiem takowej wykonać dlatego zgłaszam się do konkursu ;).
    http://hanka-blog-handmade.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. 23. Sutasz jest chyba nie do wyczerpania. Można tworzyć i tworzyć na okrągło. Świetnie się go ogląda, paleta barw- zachwycająca. Tylko zawsze mnie nurtuje pytanie, czy nie są ciężkie te koczyki??? ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w sutaszu jest świetne, że przy odpowiednim doborze komponentów są naprawdę lekkie, bo sznurki prawie nic nie ważą. Wiele osób mi mówi, że moja biżuteria jest leciuteńka przy takich gabarytach.

      Usuń
    2. 24. obserwuje jako Rayla
      banner jest na http://koralikowy-kacik.blogspot.com/
      mail rayla1986@gmail.com

      Powodów jest kilka. Podstawowy jest taki, że z pozornie prostych elementów powstają prawdziwe dzieła sztuki. Wydaje się, że to zwykły sznurek, lecz biżuteria z nich zrobiona jest niezmiernie elegancka. Dużą zaletą jest też to, że taka biżuteria jest leciutka jak piórko. Dodatkowo są też praktycznie możliwości wykorzystania sznurków w biżuterii ograniczone są jedynie granicą wyobraźni.

      Usuń
  24. 25. Obserwuję, a baner jest na http://chwilemacierzynstwa.blogspot.com/

    Czemu lubię?
    -Bo dla mnie to magia tak posplatać bezładne elementy i stworzyć coś pięknego. Zbyt postrzelona na to jestem, a hand-made wszelkie uwielbiam.
    -Bo wyglądają inaczej i praktycznie każde są inne. A ja sroka jestem i lubię błyskotki, co mnie wyróżnią.
    -Są eleganckie, nawet w wersji feeria barw! A ja podobno stateczna Matka i Żona, więc wypadałoby się prezentować.
    -Bo sama jeszcze takich nie mam (chlip chlip ;( ), a jako maniaka kolczykowego mnie to booooli ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. 25. Piękna nagroda, piękna technika grzech nie stanąć w kolejce z nadzieją na wygraną:) Podoba mi się sutasz bo ma w sobie za razem elegancję i element folkowy, poza tym daje nieograniczone możliwości. Jeszcze nie widziałam dwóch takich samych prac, a Twoja broszka na romantyczne wyzwanie mnie powaliła, boska była!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Numer 26. Dzięki, mam zamiar zrobić coś w tym stylu znowu. Robisz piękne rzeczy, też kojarzę twoje prace zgłaszane do KK.

      Usuń
  26. 26. Zgłaszam się :) Biżuterią sutasz jestem wręcz oczarowana, nie raz chciałam się za to zabrać, ale jak na razie przerasta mnie to, muszę do tego dorosnąć :P
    a jak na razie ustawiam się w kolejce i liczę na szczęście :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jestem na tak! Bo jest przepiękna!

    OdpowiedzUsuń
  28. 29. obserwuję Cię juz od jakiegoś czasu, z resztą z chęcią :)
    bannerek u mnie na stronie: http://etat-mama-i-tata.blogspot.com/

    uuuu... jakie zadziorne :) piękne!!

    dlaczego? Jest niepowtarzalna, każda stworzona biżuteria jest inna i przedstawia pewną historię/emocje twórcy. A poza, tym nie oszukujmy się, jest po prostu śliczna!!
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  29. 30. Obserwuję już od jakiegoś czasu, ustawiam się w kolejce po zadziorne słodkości ;)
    A sutasz lubię przez szaleństwo kształtów i kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  30. 31. obserwuję już od jakiegoś czasu i jestem zauroczona biżuterią wykonywaną tą metodą.
    Jest bardzo oryginalna, wzory są niepowtarzalne i jedyne w swoim rodzaju.
    Wymaga starannego i przemyślanego projektu, a ja uwielbiam biżuterię tworzoną z sercem!
    obserwuję jako madziakudla

    OdpowiedzUsuń
  31. 31.
    Przede wszystkim sutasz kryje w sobie urok minionych epok, kiedy ręcznie wyszywane stroje były symbolem dostojeństwa, królewskości, przepychu i piękna. Benedyktyńska cierpliwość, dbałość o każdy detal, poranione opuszki palców i okruchy serca wplecione w najmniejszą nawet sutaszową ozdobę sprawiają, że noszenie takiej biżuterii każdą kobietę czyni wyjątkową i oświetla ją aurą arystokratycznej tajemniczości.

    Podglądam Cię tutaj i na sekretnym blogu. I kiedy nawiążę nić porozumienia z czasem, pewnie upleciemy razem niejedno sutaszowe cudeńko ;) Buziaki ;)

    fiolety.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. 32. Z przyjemnością przedłużam kolejkę.

    Dlaczego lubię?
    -kolory są przepiękne;
    -ze sznurków można tworzyć przepiękne kompozycje i (wydaje mi się) jedynym ograniczeniem jest wyobraźnia;
    -technika pociąga mnie tym bardziej, ze jeszcze jej nie spróbowałam i na razie podziwiam dzieła innych;
    -pozwala doskonalić swoje "ja" - trzeba cierpliwości i perfekcji, aby stworzyć coś naprawdę wyjątkowego, a przede wszystkim trzeba chcieć;
    -sutasz nie ma jedynie jednego oblicza - raz jest elegancji i wytworny, aby za chwilę przerodzić się we frywolność i odprężenie.

    www.z-wyobrazni-atramk.blogspot.com

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  33. 33. Pola Grey z http://greyinthecity.blogspot.com/

    Biżuteria sutasz jest jedyna w swoim rodzaju - to mi się w niej najbardziej podoba. Unikatowa, pasuje do wielu stylizacji. Chętnie "przygarnę" taką śliczną parkę tym bardziej, że do rękodzieła mam dwie lewe ręce ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. 34. zapisuję się :)
    - Uwielbiam sutasz ponieważ daje mi okazję do wyciszenia i relaksu, innym razem doprowadza do szaleństwa (ale to tylko wtedy kiedy brak mi cierpliwości w jego wykonaniu).
    - Gdy ponosi mnie wyobraźnia pozwala mi to przenieść na prace.
    - Daje mi możliwość na nietypowe połączenia kolorów.
    - Nie ważne czy to Swarovski, Toho, szklane, akrylowe, małe duże, płaskie, czy wupukłe, jednolite czy kolorowe, czy to koralik czy nawet guziczek - wszystko może wyglądać fenomenalnie :)
    - Biżuteria ta może jednocześnie rozświetlać i odświeżać strój codzienny na mniejsze wyjście, jak i pasować do eleganckiego zestawienia.
    - Jest nietypowa i zawsze wzbudza zainteresowanie i przyciąga wzrok :).

    Bałam się tej techniki i to bardzo, aż odważyłam się zajść do pasmanterii, znalazłam sznureczki i wtedy okazało się... ...że nie taki sutasz straszny jak go malują! :D
    Jestem bardzo, ale to bardzo świeżą sutaszowiczką, ale dzięki temu mam świadomość, że najlepsze przede mną :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. 34. Bossskie są te kolczyki!A czemu sutasz mi się podoba?Bo jest bardzo elegancki ale jak widać posiada też inne oblicze:).No i podziwiam wszystkich robiących biżu tą techniką bo jest niesamowicie pracochłonna.

    OdpowiedzUsuń
  36. Zgłaszam się :)
    las-roznosci.blogspot.com
    W sutaszu podoba mi się nieograniczona ilość kompozycji - mnóstwo koralików do wyboru, kolorów sznurków, kształtów wyrobów.. A sutasz nie jest wcale aż taki trudny (za to bardzo pracochłonny), choć bardzo efektownie wygląda :D

    Numer 34.

    OdpowiedzUsuń
  37. nr 38
    Zgłaszam się ;)
    obserwuję jako Aleksandra Sz,
    Banerek na blogu: pinku-art.blogspot.com/
    Biżuterię wykonywaną techniką sutasz uwielbiam za oryginalność oraz niepowtarzalność.
    Można nią wyrazić wiele emocji i ma w sobie 'to coś' ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. jestem 38
    Obserwuje Cię jako Anonimowa, banerek umieszczony na anonimowaksiezniczka.blogspot.com.

    Trafiłam tu przez przypadek z jakiegoś bloga przez baner, bo spodobały mi sie kolczyki. Wiem jakie to pracochłonne, ale uwielbiam wszystkie takie rzeczy wykonywane ręcznie. A sama nie mam do tego cierpliwości;/ Posiadać te kolczyki to marzenie:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ciekawy blog :)
    Zapraszam też do mnie, dopiero zaczynam, ale każdy kiedyś musi :)

    OdpowiedzUsuń
  40. nr 41 (bo trochę pomieszały dziewczyny)
    Pewnie, że się zgłaszam, bo marzę o takich kolczykach, a że ostre!!! o to chodzi, pasują do mojego temperamentu:-)
    Obserwuję i zapraszam do mnie na 5porroku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pomieszałam, bo publikuję komentarze z opóźnieniem.

      Usuń
  41. Obserwuję na bloggerze jako "Kasia L*****"
    photoshootandfashion@o2.pl

    To byłyby pierwsze w tej technice;P

    OdpowiedzUsuń
  42. 43.
    Super kolczyki takie drapieżne :).

    Z chęcią przyłączę się do zabawy.

    Biżuteria ze sznurków sutasz podoba mi się, bo można z niej stworzyć cudne i niepowtarzalne rzeczy. Daje wielkie pole do popisu i uwolnienie wyobraźni :).
    Bardzo podoba mi się też kolorystyka sznurków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Producent sznurków sutasz naprawdę robi ładne, głębokie odcienie

      Usuń
  43. 43. Soutache uwielbiam od pierwszej chwili kiedy go odkryłam. Jest tajemniczy i ma w sobie ogromny potencjał - kombinacjom nie ma końca. Sama jestem jeszcze w trakcie doskonalenia swojego warsztatu, może kiedyś dojdę to perfekcji :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Numer 44. Też ciągle się doskonalę, mam trochę braków. Co jakiś czas daję sobie poprzeczkę nieco wyżej - teraz mam zamiar robić większe prace i dołączyć inne techniki (haft koralikowy).

      Usuń
  44. biżuteria sutaszowa podoba mi się gdyż po pierwsze nie umiam takiej robić i gdy myślę o przyszywaniu tych wszystkich niek to zaczynają boleć mnie palce :)
    po drugie jest ona bardzo elegancka , pracochłonna i na biżuterii sutasz widać czy ktoś ją wykonał staranie czy nie ( u ciebie biżutki są wykonane bardzo starannie) pozdrawiam a mój nr to chyba 44

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Numer 45. Dziękuję, że uważasz moje prace za staranne. Moim zdaniem wzór czy kolorystyka w pracach sutasz to kwestia indywidualna, natomiast dokładność świadczy o wykonawcy - jest to obiektywne.

      Usuń
  45. numer 46, kolczyki są nieziemskie, jeszcze takiego połączenia nie widziałam... a biżuteria sutasz należy do moich ulubionych, ponieważ wygląda bardzo ekskluzywnie i elegancko - świadczy o tym nakład pracy i staranność w wykonaniu, każdy koralik dodaje uroku całości - mi się kojarzy z biżuterią królewską!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że wygląda dobrze, a to przecież tylko sznurki!

      Usuń
  46. Numer 47
    Ustawiam się w kolejce. Obserwuję Cię od dawna :) Lubię biżuterię sutasz, ponieważ jest piękna i oryginalna. Zawsze masz pewność, że drugiego takiego cuda nie znajdziesz. Bardzo podobają mi się Twoje dzieła.
    http://my-great-passion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  47. Numer 48

    Sutasz jest pracochłonny, wymaga od autora precyzyjności, cierpliwości i dokładności. Podziwiam tą technikę, sama nie potrafię znaleźć tutoriali (i cierpliwości, och ta cierpliwość!) aby porządnie sobie ją przyswoić. Jestem zachwycona Twoimi kolczykami:) Jak Ty to robisz, że wyglądają jakby wyszły prosto od jubilera? Bo taka precyzyjność jest godna podziwu:) Prześlij mi proszę telepatycznie troszkę tej cierpliwości, może w końcu przełamię swój strach przed sutasz'ową porażką i oprócz haftowania będę mogła odnaleźć się w tworzeniu takich cudeniek. Ile czasu trwało nim stworzyłaś pierwszą, idealną według Ciebie, ozdobę i co to było?:)

    Pozdrawiam gorąco i śle uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sutasz wymaga naprawdę dużo cierpliwości, czego mnie brakuje. Niektóre rzeczy robię ponad tydzień, bo cały czas je odkładam w czasie pracy i nie jestem zadowolona - brakuje mi cierpliwości. Pierwszy raz byłam zadowolona z wisiora "gałązka dębu", a prace moje weszły na wyższy poziom po kolczykach "pawiach". Dokładność to dla mnie jedynym obiektywnym kryterium oceny ozdób sutaszu: wielkość, kolory, użyte materiały, kształt są zależne od gustu. Nie stworzyłam jeszcze idealnej ozdoby. Zapraszam do mojego bloga o technikach sutaszu.

      Usuń
  48. ciężko uwierzyc ale dopiero kilka dni temu miałam po raz pierwszy w reku coś wykonanego tą metodą. Była to broszka, oczarowała mnie i bardzo polubiłam tego typu ozdoby. Czemu? zachwyca mnie ich faktura, te warstwy tworzone przez kolejne wstązki, blak ukrytych pomiędzy nimi koralików i kamieni. Wspaniałe kształty i ta obecna w nich elegancja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Numer 49. Rzeczywiście sutasz ne jest podobny do innych technik, a ja też polubiłam sutasz od czasu kiedy coś wykonałam - miękkość, lekkość, delikatny połysk sznurków.

      Usuń
  49. mrrrrrrrr ależ OSTRA ..... idalane do małej czarnej ........... poproszę :P
    sutaż ... dlaczego - bo daje niesamowite możliwości ...........................
    widziałam już takie cuda że ho ho ...... sama nie robie, nigdy nie robiłam ....

    OdpowiedzUsuń
  50. Numer 51.
    Sutaszem jestem oczarowana od pierwszego wejrzenia:) Ta niezwykła metoda wymaga od nas ogromnej cierpliwości, wyczucia estetycznego podczas dobierania wzorów i kolorów. Sutasz może mienić się feerią barw, lecz może również pozostać dwu lub jednokolorowy i będzie prezentował się równie elegancko i stylowo. Dla mnie w sutaszu drzemie pewna moc, którą jej twórca stopniowo odkrywa wraz z każdą kolejną pracaą. Sutaszowa biżuteria przyozdobi nawet dość prosty strój, a każda kobieta poczuje się wówczas prawdziwą księżniczką. Podziwiam talent i niezwykłą cierpliwość i precyzję jakiej wymaga tworzenie pięknych sutaszowych dzieł sztuki. Moim tegorocznym marzeniem jest nauka tej wspaniałej techniki, jednak póki co nie zdobyłam się na odwagę, by jej podołać. Sutasz to przelanie naszej wyobraźni na sznureczki i koraliki oraz stworzenie oryginalnych i niepowtarzalnych dzieł, które kryją w sobie pewną magię. Dzięki uzyskaniu dostępu do Twojego drugiego bloga po raz pierwszy poznałam tę technikę, można rzec od podszewki, i dopiero teraz zrozumiałam w jaki sposób należy podejść do tej wspaniałej sztuki. Pozdrawiam gorąco i mocno trzymam kciuki za te wspaniałe kolczyki, które byłyby pierwszym sutaszowym dziełem jakie byłoby w moim posiadaniu:)
    http://fantazyjneupominki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy :) Czekam na Twoje sutaszowe dzieła.

      Usuń
  51. Nr 51
    Cudna jest ta Twoja biżuteria.
    Dlaczego sutasz? Bo jest piękny, no i 'uszyty' :)
    A ja uwielbiam wszystko co szyte ręcznie, albo na maszynie ale w pojedynczych egzemplarzach. Tak już mam.
    pozdrawiam i zapraszam na moje candy: http://www.jocart-pracownia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  52. nr 53 :)
    ustawiam się, bo Twoje sutaszowe kolczyki są cudowne ... od dawna myślę o tym jak można tworzyć takie dzieła ...
    są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, zachęcam do odwiedzenia mojego bloga o tworzeniu biżuterii sutasz.

      Usuń
  53. nr 54
    uwielbiam szutasz, bo każdy to małe czasochłonne arcydzieło powstałe z rzeczy tak niepozornych jak sznurk

    podlinkowany banerek umieszczony na http://siubzdziu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  54. 55 kocham te małe dzieła sztuki powstające z tony cierpliwości czasem wylanych łez,z mieszanką kropel krwi z pokutych palców i każde jest niepowtarzalne i jedyne w swoim rodzaju...
    pozdrawiam Aneta

    OdpowiedzUsuń
  55. 56. Dla mnie biżuteria zrobiona tą techniką to dowód na to, że ze sznurka i paru koralików można wyczarować własnymi rękoma coś niepowtarzalnego. Niczym alchemia, z czegoś o niewielkiej wartości wytworzyć coś cennego.

    OdpowiedzUsuń

Dodawanie komentarzy zostało wstrzymane. Zapraszam na http://lolissa.blogspot.com

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.