sobota, 14 czerwca 2014
Zielono-czarny sutaszowy komplet
Rzadko robię komplety, a wisior i bransoletka to mój pierwszy taki zestaw. Użyłam trzech odcieni zielonego sznurka sutasz i koralików TOHO, a do wisiora czarnego rivoli (chyba 18 mm) i akrylowej łezki. Wzory są dość proste, ale wykonane starannie, łącznie z wykończeniem tyłu.
środa, 11 czerwca 2014
Moje miejsce do szycia i półprodukty
Ostatnio miałam trochę więcej czasu i postanowiłam zrobić porządek w swoich półproduktach. Przy okazji pokażę jak wygląda u mnie magazynowanie i pochwalę się swoim projektem racjonalizatorskim. Mam nadzieję, że może mi coś podpowiecie. Zajmuję się sutaszem już od ponad dwóch lat i nie jestem specjalnie pedantyczna. Właściwie to jestem chaotyczna :) Ale porządek w koralikach musi być. Poprzekładałam różne rzeczy do różnych pojemników zgodnie z tym jak często ich używam.
Sznurki sutasz.
Początkowo kupowałam je na metry i trzymałam w woreczkach. Dopiero później zaczęłam kupować szpulki, bo wtedy sutasz nie jest tak pognieciony. Był jednak z nimi pewien spory problem - zajmują dużo miejsca. Trzymałam je w pojemnikach z Ikei, końcówki podklejałam taśmą klejącą żeby się nie rozwijały. Początkowo mieściły się w pudełkach, ale później wyglądało to tak:
Sznurki sutasz.
Początkowo kupowałam je na metry i trzymałam w woreczkach. Dopiero później zaczęłam kupować szpulki, bo wtedy sutasz nie jest tak pognieciony. Był jednak z nimi pewien spory problem - zajmują dużo miejsca. Trzymałam je w pojemnikach z Ikei, końcówki podklejałam taśmą klejącą żeby się nie rozwijały. Początkowo mieściły się w pudełkach, ale później wyglądało to tak:
Wiecznie przekopywałam się przez te rozwijające się szpule... Wczoraj zaprojektowałam, wycięłam ze styropianu i skleiłam taki oto uroczy stojaczek o wysokości ok. 110 cm, przestrzeń wewnętrzna to 25 cm.
Użyłam styrodurowych rdzeni, co jest błędem - będę musiała pojechać do marketu budowlanego po rurki PCV albo jakieś inne i gumki, by szpulki się nie przesuwały. Ze szpulkami stojak wygląda tak, jak widać mam trochę wolnego miejsca:
A sznurki luzem:
Koraliki.
Kaboszony i większe koraliki, które używam rzadziej, filce, skórki, trzymam od teraz w pudełkach, posegregowane kolorystycznie. Jak będę potrzebować, to wyciągam odpowiedni kolor :)
Co do drobnych koralików, to sutasz ma te przewagę nad beadingiem, że projekty nie są koralikożerne i mogę sobie pozwolić na dokupienie większej liczby kolorów zamiast większej ilości. Oto moje koraliki TOHO. Bardzo lubię ten rodzaj opakowań, bo mogę wyciągać sobie pojedyncze kolory i wysypywać je na matę.
A to moje inne drobne koraliki w opakowaniach kupionych głównie w sklepach budowlanych i na działach budowlanych i elektrycznych. Od góry od lewej: perełki, rivoli, duże łzy, środkowy: fire polish i okrągłe, różne - nieklasyfikowane, metalowe; dolny: małe kwiatki, serca i łezki oraz TOHO cubes.
Lubię też okrągłe organizery, a trzymam w nich TOHO bugle, tile, małe fp, spike.
Miałam też zdjęcie całości, ale ten bałagan nie nadawał się do zdjęcia :) Nie chciało mi się też robić zdjęć biglom, taśmom cyrkoniowym i perełkowym, tasiemkom, klejom, macie koralikowej, nożyczkom itd. - to już nie jest ciekawe.
Z innej beczki: ostatnio moje prace ukazały się w prasie, a konkretnie w Beading Polska na stronie 7.
piątek, 6 czerwca 2014
Niebiesko- białe kolczyki
Czasem się zdarza, że to jeden element determinuje wygląd całości. Mając do dyspozycji kaboszony z niebieską grafiką na białym tle postanowiłam, że oplotę je białym, błękitnym i niebieskim sznurkiem sutasz. Do tego koraliki, w tym TOHO, w tych kolorach U dołu wszyłam koralik fire polish i uroczy koralik w kształcie kwiatka - dzwonka. Jakby tego było mało, to ozdobiłam jeszcze kokardką ze wstążki w kolorze niebieskim i błękitnym w kwiecistym wzorze. Miały być przeciwwagą do poprzednich, w delikatnych kolorach, są takie trochę ludowe.
wtorek, 3 czerwca 2014
Czarno-fioletowe kolczyki z kokardką
Bardzo lubię połączenie fioletu z czarnym, a do tego matowe elementy. Inspiracją był dla mnie wspaniały odcień fioletowych sznurków sutasz, których tutaj użyłam oraz neonowych fioletowych fire polish. Zdziwiłam się widząc na zdjęciach jaki kolor wyszedł, ale uwierzcie mi, jest fioletowy. Użyłam tego co zwykle: koralików akrylowych, TOHO i wstążki atłasowej upiętej w kokardkę. Kształt zbliżony do "Maków" które robiłam niedawno.
Mam jeszcze dwie sprawy: zapraszam gorąco do wzięcia udziału w rozdaniu na blogu Szuflada oraz zgłoszeniu, bo jest nabór na nową projektantkę. Jeśli chcesz stawiać przed sobą nowe wyzwania i współpracować z bardzo zdolnymi i kreatywnymi osobami oraz masz trochę czasu, to jest miejsce dla Ciebie.
Druga sprawa: biorę udział w konkursie biżuteryjnym TUTAJ. Jeśli podoba Ci się moja praca, to bardzo proszę o jej polubienie. Z góry dziękuję :)
niedziela, 1 czerwca 2014
Czarne kanciaste kolczyki
Od dawno nosiłam się z zamiarem zrobienia "kanciastej" pracy sutaszowej. Inspirowałam się głównie znalezionymi na pintereście kanciakami autorstwa rosyjskich artystek, z tego co widziałam, to u nas w Polsce też pojawił się nieśmiało ten trend. Jednak chciałam zrobić coś bardziej nowoczesnego. Chciałam, żeby moja praca była symetryczna i w jednym kolorze (inspiracja do wyzwania w Szufladzie, zapraszam), schludna i z dziurą. Moim celem było zdobienie kanciastych rogów i okrągłych form między nimi, jednak zmieniłam zdanie. Nie wiem czy widać, ale pomieszałam zwykłe koraliki z matowymi. Zakończyłam oczywiście kolcem :) Użyłam czarnego sutaszu, co pewnie widać. To mój ulubiony kolor. A z tych kolczyków jestem wyjątkowo dumna.
Zapraszam do wzięcia udziału w nowym wyzwaniu Szuflady p.t. "Monochromatyczna Symetria"
czwartek, 29 maja 2014
Beżowe kolczyki shibori
Macie czasem tak, że im bardziej coś wam się nie udaje, tym więcej o tym myślicie i próbujecie na siłę jeszcze raz coś zrobić? Ja tak mam z shibori. Tymi kolczykami odzyskałam spokój. Nie są w moim stylu, ale są urocze. Użyłam beżowej jedwabnej wstążki, Rivoli Swarovski (kolor sunflower) i dwóch rodzajów koralików TOHO. Zawieszone są na antyalergicznych biglach, wykończone akrylowym koralikiem w kształcie kropli, ze złotymi dodatkami i Firepolish.
Daję sobie spokój z shibori na jakiś czas, wracam do sutaszu.
I jeszcze jedna ważna sprawa: zajrzyjcie tutaj http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2014/05/4-urodziny-szuflady.html - są do wygrania ciekawe nagrody!
Daję sobie spokój z shibori na jakiś czas, wracam do sutaszu.
I jeszcze jedna ważna sprawa: zajrzyjcie tutaj http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2014/05/4-urodziny-szuflady.html - są do wygrania ciekawe nagrody!
środa, 28 maja 2014
Fioletowe kolczyki shibori
Kolejne moje zmaganie z jedwabną wstążką shibori zaowocowało tymi oto kolczykami. Oplecione rivoli (tak "po mojemu": rozmiarem 8 i 6 TOHO), koraliki no i wstążka.
Robienie biżuterii ze wstążki to trudna sztuka. Przedwczoraj zepsułam kolczyki, dzisiaj rano także. To jest tak, jak ponosi fantazja. Trzeba uważać, bo wstążki są nierówno plisowane i farbowane, więc kolczyki mogą naprawdę się między sobą różnić. Na razie muszę rozważyć, czy ten romans może przerodzić się w coś więcej... Z takim szalonym i zmiennym partnerem ciężko o stabilizację, za to łatwo o łzy i rozczarowanie.
Robienie biżuterii ze wstążki to trudna sztuka. Przedwczoraj zepsułam kolczyki, dzisiaj rano także. To jest tak, jak ponosi fantazja. Trzeba uważać, bo wstążki są nierówno plisowane i farbowane, więc kolczyki mogą naprawdę się między sobą różnić. Na razie muszę rozważyć, czy ten romans może przerodzić się w coś więcej... Z takim szalonym i zmiennym partnerem ciężko o stabilizację, za to łatwo o łzy i rozczarowanie.
czwartek, 22 maja 2014
Kolczyki z kokardką w kropki
Jak pewnie niektórzy wiedzą, niedawno magazyn "Mollie potrafi" opublikował mój tutorial na kolczyki z kokardką. Z tej okazji chciałabym zaprezentować inną odsłonę kolczyków z zawiązaną na widelcu wstążką. Sam korpus zrobiłam jakiś czas temu, ale nie pasował do innej części. Dorobiłam "dziurawy" górny element, zrobiłam uroczą kokardkę ze wstążki w kropki i doszyłam na sznurku z czarnych koralików większy biały koralik. Miłe, skromne koraliki. Długość: 8,2 cm (bez bigli), szerokość: 2,8 cm.
Długie czarne kolczyki z białym jadeitem
Rzadko kiedy robię długie i cienkie kolczyki, rzadko też używam koralików rurek (TOHO Bugle). Pora to zmienić. Od dawna mam ten uroczy sztuczny kamień w mozaikę czarno- białą (jakiś kompozyt), otoczyłam go czarnym sznurkiem, powszywałam różne matowe TOHO i zakończyłam białą jadeitową kulką.
Długość: 8,1 cm (bez bigli), szerokość: 2,3 cm.
Długość: 8,1 cm (bez bigli), szerokość: 2,3 cm.
poniedziałek, 19 maja 2014
Komplet shibori "Las tropikalny"
To moje drugie, tym razem bardziej śmiałe, podejście do shibori. Trochę bałam się tego zielonego, ostrego koloru, takiego jaskrawego. Inspiracją były zielone papugi, co podkreśla tył pracy, który bije po oczach, no i kolor wstążki. Do tego shibori jest techniką tworzenia, która wymaga użycia dużej ilości różnego rodzaju ozdób, podczas gdy ja lubię raczej rzeczy proste. Nie będę już narzekać, bo wyszło całkiem dobrze.
Do rzeczy: komplet został zrobiony z jedwabnej wstążki shibori w odcieniach zieleni, ozdobiony zielonymi, oplecionymi koralikami TOHO Rivoli. Oprócz nich na kolczykach znajdują się różne koraliki TOHO, koralik akrylowy w kształcie łzy oraz kwadratowy element ozdobny w kolorze miedzianym. Z kolei bransoleta ma szerokość 6 cm i puściłam wodze fantazji: upięłam jedwab asymetrycznie i dodałam wszystkiego, co miałam w domu i było odpowiednio zielone, brązowe oraz brązowozłote: TOHO, listki, kwiatki, firepolish, kulki itd. Niestety, wyszło moje upodobanie kolorystyczne: mam mało zielonych rzeczy, bo najwięcej to mam niebieskich i czarnych. Nie wiem czy zwróciłyście uwagę, że po raz pierwszy chyba fotografuję tył pracy.
Już niedługo zrobię komplety w innych kolorach :)
Do rzeczy: komplet został zrobiony z jedwabnej wstążki shibori w odcieniach zieleni, ozdobiony zielonymi, oplecionymi koralikami TOHO Rivoli. Oprócz nich na kolczykach znajdują się różne koraliki TOHO, koralik akrylowy w kształcie łzy oraz kwadratowy element ozdobny w kolorze miedzianym. Z kolei bransoleta ma szerokość 6 cm i puściłam wodze fantazji: upięłam jedwab asymetrycznie i dodałam wszystkiego, co miałam w domu i było odpowiednio zielone, brązowe oraz brązowozłote: TOHO, listki, kwiatki, firepolish, kulki itd. Niestety, wyszło moje upodobanie kolorystyczne: mam mało zielonych rzeczy, bo najwięcej to mam niebieskich i czarnych. Nie wiem czy zwróciłyście uwagę, że po raz pierwszy chyba fotografuję tył pracy.
Już niedługo zrobię komplety w innych kolorach :)
poniedziałek, 12 maja 2014
Kolczyki sutasz z Shaded Medallions
Jakiś czas temu wymyśliłam sobie, że częściej będę mieszać sutasz z innymi technikami. Oto wynik. Dolna część to "Shaded Medallions", wzór Extrano. Instrukcja jest przejrzysta, więc bez problemu wykonałam elementy. Z pokorą stwierdzam, że beading to trudna sztuka, ale przynajmniej oderwałam się nad chwilę od bezpiecznego dla mnie sutaszu. Poniżej są dwie wariacje Shaded Medallions: czarna z kolcami i fioletowa z jadeitem i kroplami. Która się Wam bardziej podobają?
Kolczyki kremowo- czarne i kolczyki "Pawie oczka"
Poniżej są zdjęcia kremowo- czarnych kolczyków z Rivoli pośrodku o długości 7,5 cm (bez bigli). Wzór dość prosty, czego nie można powiedzieć o drugich kolczykach... Napiszę tak - górną część robiłam trzy razy, siedziałam nad nimi prawie tydzień i nie jestem zadowolona. Z tego powodu publikuję tylko jedno zdjęcie. Też tak czasem macie, że projekt jest świetny, a realizacja makabryczna? Miały przypominać poprzednie "Polne maki", tylko w innych proporcjach: góra miała być większa. Ta góra jest najlepsza, inne były straszne. To naprawdę nie skromność, tylko ewidentnie coś nie zagrało...
sobota, 3 maja 2014
Kolczyki "Polne maki"
Miałam ochotę na odejście od moich zwykłych kolorów i zrobienie czegoś innego. Wyszło trochę etnicznie, ale co tam! Środek to śliczny kaboszon akrylowy z grafiką przedstawiającą maki, opleciony zielonym i jasnozielonym sznurkiem sutasz z jasnozielonymi koralikami wszytymi w sznurki.Dół to czarny koralik opleciony czerwonym sznurkiem sutasz i ozdobiony czerwonymi i czarnymi koralikami.
Chciałam się pochwalić, że od pewnego czasu prowadzę bloga na facebooku, jeśli chcesz polubić, to możesz to zrobić klikając na pasku bocznym. Podobnie jest też w Szufladzie: też ma profil na fb, zapraszam!
Chciałam się pochwalić, że od pewnego czasu prowadzę bloga na facebooku, jeśli chcesz polubić, to możesz to zrobić klikając na pasku bocznym. Podobnie jest też w Szufladzie: też ma profil na fb, zapraszam!
Subskrybuj:
Posty (Atom)


